Smaczny i zdrowy obiad w szkole?
- GOAP chce, abyśmy wywozili śmieci za mniej więcej połowę obowiązujących dziś stawek, a my musimy dostać co najmniej tyle, co przedtem, nawet jeśli ktoś podejmie się wykonywać tę usługę taniej, to nie pociągnie tego dłużej niż 3-4 miesiące - mówi Rafał Kubera właściciel jednej z firm.
Zdaniem Przemysława Gonery z GOAP-u negocjacje są bardzo trudne, ale muszą zakończyć się kompromisem. "Nasze możliwości są znane od dawna, bo określiło je zgromadzenie decydując o określonej stawce i na bazie tej stawki jest zbudowany budżet i musimy się w nim zmieścić" - przekonuje Gonera.
Jeśli strony nie dojdą do porozumienia mieszkańców może czekać spore zamieszanie np. z kubłami. Już pod koniec czerwca obecni odbiorcy śmieci będą zabierać swoje pojemniki. Nowe pojemniki będą stały tylko do czasu rozstrzygnięcia przetargu, a jeśli wygra go inna firma - to właśnie ona dostarczy nowe śmietniki.