NA ANTENIE: CALL IT IN/EDITORS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Uwaga! Zmiana czasu!

Publikacja: 29.10.2011 g.09:24  Aktualizacja: 30.10.2011 g.22:13
Poznań
Po 215 dniach obowiązywania czasu letniego wracamy do zimowego. W nocy przestawiliśmy wskazówki zegarków z godziny 3:00 na 2:00, przez co mogliśmy tej nocy spać godzinę dłużej.
zegar2
/ Fot.

Spis treści:

    W przypadku sprzętu elektronicznego np. telefonów komórkowych, czy komputerów, zmiana czasu dokonuje się automatycznie. Jesienne przesunięcie godziny powoduje zrównanie z czasem geograficznym. Jako pierwsze zmiany czasu wprowadziły Niemcy, które zaczęły stosować czas letni podczas I wojny światowej w 1916 roku.

    Chciano w ten sposób zaoszczędzić węgiel używany do produkcji energii elektrycznej. Wkrótce zmiany czasu zaczęto wprowadzać w Wielkiej Brytanii, a następnie w większości krajów europejskich. W Polsce zmianę czasu stosowano po raz pierwszy okresowo między I a II wojną światową, następnie podczas okupacji hitlerowskiej.

    Dziś przesuwanie wiosną i jesienią wskazówek zegarków obowiązuje w około 70 krajach na całym świecie. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło zmiany czasu jest Japonia.


    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    gość 17.12.2014 godz. 19:54
    Właśnie czas letni jest bardziej przyjazny, okres światła i ciemności pokrywa się z naszym zegarem biologicznym. Gdyby czas zimowy był stały latem słońce świeciłoby o 4 rano, kiedy smacznie śpimy, a o 20 byłoby już ciemno, kiedy większość ludzi zaczyna życie towarzyskie. Zimą dzięki wprowadzeniu czasu zimowego nie można nawet po pracy wyjść na spacer, prosperujemy praktycznie przez cały czas w nocy. Ja tam wole wstać rano po ciemku, i tak wstaję musząc dotrzeć na 7 do pracy, a są tacy co jadą na 6, więc dla mnie to OK, ale wracając po 15 chciałabym trochę nacieszyć oczy światłem dziennym i jest mi to odbierane. Dlatego lepiej by było gdybyśmy pozostali przy czasie letnim, ta godzina pozwoliłaby nam zaoszczędzić prąd, który wydajemy na oświetlenie. A w czasach, gdy w każdym zakładzie pracy bez przerwy świeci się światło elektryczne argument z oszczędnością w godzinach pracy nie ma sensu. dlatego nawet gdyby wschód był o 9 rano nie ma to znaczenia, wiele zakładów pracy jak supermarkety, hale produkcyjne nawet nie ma okien, co za różnica? A sen zdrowszy jest wieczorem niż rano. Najzdrowszy w godzinach 22-24 i to są godziny, to godziny, w których kładziemy się spać właśnie w czasie letnim, w czasie zimowym kładziemy się później. Dodatkowo brak światła dziennego rozstraja zegar biologiczny. Lepszy jest czas letni i dla zdrowia i dla ducha. Latem i tak wstajemy gdy jest jasno, tylko ci, którzy wstają przed 3 mają ciemno.
    franklin316 11.11.2011 godz. 18:50
    Otóż, nie! To zimowy czas jest bardziej przyjazny dla organizmu. Łatwiej i bezpieczniej w październiku znieść popołudniowe mroki, niż wstawanie nawet o 8:00(!) po ciemku. Człowiek pracy i nauki łaknie rano energii na cały dzień. Energii, którą daje słońce. Im wcześniej rano wzejdzie, tym większy pożytek dla organizmu. Najwięcej wypadków jest właśnie rano, gdy jest jeszcze ciemno lub szaro i słotno. Jak długo czekalibyśmy na światło w grudniu, gdyby zostać przy czasie letnim? O 9:00 by wstawało słońce przecież.
    Jeśli pozostaniemy już na zawsze przy czasie zimowym większe będą z tego korzyści.
    Logiczne jest, by wcześniej latem zachodziło słońce, nawet jeśli wcześniej wstanie, bo lepiej kłaść się spać po ciemku i wstawać, gdy widno, niż odwrotnie.
    Zimą nic się nie zmieni, bo czas będzie już na swoim miejscu.
    Przestawianie zegara biologicznego jest szkodliwe dla zdrowia. Nie stać nas na płacenie służbie zdrowia za skutki zmiany czasu.
    Robert 30.10.2011 godz. 19:56
    Ciekwe czy kiedys w koncu dojda do tego, ze w tej chwili bardziej naturalny jest dla nas czas letni... Widac do japoncow jeszcze nam daleko, oni zapewne tez wiedza, ze tylko niektore urzadzenia elektroniczne same sie przestawiaja...
    cz'ytacz 30.10.2011 godz. 18:38
    Kto, lub komu nie przychodzi żyć w tak mocno "wyśrubowanym" własnym czasie i świecie ,temu jest łatwiej i obojętna jest pora dnia i godzina wschodu lub zakończenia dnia ... .Lecz wyobrażmy sobie że każdy niedzielny spacer czy wyjazd za miasto w dzień wolny, skrócony jest o jedną godzinę z powodu ciemności które prędzej nastają ... .
    A więc niech ktoś z zmieniających czas ,udowodni mi o pozytywach wypływających z tak "nowatorskiego-epokowego pomysłu" skrócenia popołudnia o jedną godzinę dnia.
    I to przez 215-dni x 1-godzina : 24 = około 5-pełnych jasnych dni ,mój organizm i samopoczucie nie będzie zażywało tego naturalnego dobra jakim jest naturalne światło słoneczne i naturalne widoki ... .A jeszcze gorzej wyjdzie kiedy, rozplanujemy te stracone godziny na wiele zimowych wieczorów ,w których mogliśmy korzystać z normalnego światła słonecznego ! DLA MNIE TO NIEPOJĘTE I STRASZNE JAK HORROR !
    kibic 30.10.2011 godz. 08:00
    takie zmiany czasu to sabotaż zabieranie energii którą można lepiej wykorzystać np na walkę z nowotworami czy kontrabiotykę niepotrzebne blokowanie pamięci
    letni czas 29.10.2011 godz. 18:03
    Największy minus czasu zimowego to że wkrótce od 16:00 będzie ciemno...
    Drugi minus, to że pierwsza godzina dnia, podczas której jest już jasno, większość społeczeństwa prześpi...

    Odkąd ludzie nie chodzą do pracy jak dawniej na 6 lub 7, tylko zaczynają ją o 8 lub 9, to zmiana czasu na zimowy staje się niekorzystna dla zdrowia i samopoczucia. Większość dnia, podczas którego jest jasno - jesteśmy w pracy, a do domu wracamy po ciemku - i tak do wiosny :(

    Niech żyje czas letni!!