Poznański grzyboznawca Ryszard Reich apeluje: nie zbierajmy grzybów, których nie znamy, przede wszystkim z blaszkami pod kapeluszem. - Należy przynieść grzyby do sprawdzenia w dowolnej stacji Sanepidu. Grzyby należy wykręcać z podłoża, a nie obcinać, bo budowa i kształt trzonu jest bardzo ważna przy rozpoznawaniu gatunku - tłumaczy.
Z porad grzyboznawców można korzystać na razie od poniedziałku do piątku. W przyszłym miesiącu stacja w Poznaniu uruchomi dyżury popołudniowe i weekendowe. W tym roku grzyboznawcy wyjmowali już z koszyków poznaniaków grzyby niejadalne, tzw. szatany, czyli goryczaka żółciowego, który nie jest trujący, ale bardzo gorzki. Często mylony jest z borowikiem lub z podgrzybkiem brunatnym. Jeden taki grzyb może popsuć smak całej potrawy.
Informacje o tym, jak bezpiecznie zbierać grzyby, można także znaleźć na stronie internetowej Wojewódzkiej Stacji Sanepidu w Poznaniu.
na zdj. muchomory sromotnikowe