Wicewojewoda o roku szkolnym
Przez wiele lat MPK korzystało z komunikatów nagranych przez człowieka. Teraz przewoźnik stawia na elektroniczny syntezator mowy. - Zdarzają się zmiany w układzie komunikacyjnym, objazdy, my musimy szybko wprowadzać zmiany w zapowiedziach, a syntezator mowy nam to ułatwia. Jednak przede wszystkim chodzi o koszty. Koszt zapowiedzi wytworzonej przez syntezator mowy wynosi 0 złotych - tłumaczy rzecznik MPK Iwona Gajdzińska.
W Warszawie stacje w metrze zapowiadają znane głosy. Poznański radny Mateusz Rozmiarek zastanawia się czy podobnie nie mogłoby być w stolicy Wielkopolski. - Poznaniacy mówili mi, że fajnie by było, gdyby przystanki zapowiadały poznańskie aktorki Katarzyna Bujakiewicz lub Maria Rybarczyk - mówi.
Rzecznik MPK mówi, że wszystko jest kwestią pieniędzy. Jeżeli się znajdą, nie wyklucza takiej możliwości.
System zapowiedzi głosowej przystanków działa we wszystkich poznańskich tramwajach i większości autobusów. Do końca roku we wszystkich tych pojazdach przystanki ma zapowiadać syntezator. Chyba, że MPK zmienia zdanie i postawi na prawdziwy głos.