NA ANTENIE: Królewskie popołudnie
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

W trosce o emerytury przyszłych pokoleń

Publikacja: 16.10.2014 g.12:11  Aktualizacja: 16.10.2014 g.16:15
Poznań
Kto będzie zarabiał na emerytury dzisiejszych 30 i 40-latków? W Poznaniu rozmawiają na ten temat specjaliści z całego świata.
książka i pieniądze. 3 - TomFoto
/ Fot. TomFoto

Spis treści:

    Teraz w Polsce na jednego emeryta pracują cztery osoby. Za 20 lat będą już tylko dwie. Systemy emerytalne w krajach rozwijających się będą coraz bardziej obciążone. Jak mówi profesor Marek Szczepański z Politechniki Poznańskiej, w Polsce prawie w ogóle nie funkcjonują zakładowe systemy emerytalne, podczas gdy w Europie są one bardzo powszechne. Dobrze działają one w Czechach, na Słowacji, w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii. - W Polsce są pracownicze programy emerytalne od 1990 ale jest ich niewiele ponad tysiąc. Nikt o nich nic nie wie - dodaje prof. Szczepański.

    Takie dodatkowe składki mogą być współfinansowane przez pracownika i pracodawcę. W Europie Zachodniej dzięki temu systemowi pracownicy otrzymują emerytury nawet do 30-u procent większe. W poznańskiej konferencji uczestniczą naukowcy m.in. z Austrii, Czech, USA i Włoch.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    cz'ytacz 16.10.2014 godz. 19:28
    Nizbyt rozumiem owe kwękanie dotyczące zasad działania przyszłych funduszy emerytalnych
    zwanych popularnie ZUS i KRUS ...
    Do niedawna wyże były aż takie że budowano przedszkola ,tworzono oddziały szkolne
    a dzieci chodziły do szkół w trybie (omalże trzy) zmianowym.
    I co ?.Polska wykształciła tych ludzi ,znaczny procent wysłała na emigracje
    i takie relacje powinny przynosić niewymierne korzyści dla handlu i międzynarodowej współpracy
    a nie kolejnego kryzysu ,tym razem FUNDUSZY EMERYTALNYCH.
    Ciągle NIEDORZECZNOŚĆ KRÓLUJE W TYM WYIMAGINOWANYM ŚWIECIE

    Być może poziom kształcenia z matematyki ,jest na katastrofalnym poziomie.
    Już dawno twierdziłem że opatrywanie liczb nawiasami powoduje duży dyskomfort
    dla liczącego .
    Lepszy jest realizm od wieków stosowany w dziedzinach w których
    na fortunę zbierały się proste procesy liczbowe takie jak np LICZENIE.DODAWANIE ,ODEJMOWANIE
    W SŁUPKACH a nie w NAWIASACH DUŻYCH I MAŁYCH!





    Oj !Oj! Z pięciu hektarów nie wyżywi się tylu ilu na dziesięciu hektarach.