NA ANTENIE: Popołudniówka Radia Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wechta chce 92 mln zł za ziemię

Publikacja: 09.07.2010 g.16:31  Aktualizacja: 11.07.2010 g.16:07
Poznań
Firma Wechta chce aby władze Poznania odkupiły prawo do użytkowania wieczystego jego nieruchomości na Ratajach, które w planie miejscowym przeznaczono na park. Taki wniosek pełnomocnika firmy trafił do Wydziału Nieruchomości Urzędu Miasta. Wechta chce za swoją ziemię ponad 92 miliony złotych.
Park Rataje z lotu ptaka - Archiwum
/ Fot. (Archiwum)

Spis treści:

    Chodzi o teren po byłej Fabryce Domów przy osiedlu Oświecenia. W lutym radni przeznaczyli go w planie miejscowym pod zieleń. To bardzo konfliktowe działki.

    Prywatny właściciel planował wybudować w tym miejscu dwa tysiące mieszkań. Starał się już o warunki zabudowy. Natomiast mieszkańcy osiedli od początku domagali się aby tereny byłej fabryki stały się częścią planowanego parku Rataje. Pod ich naciskiem z Wechtą negocjowali urzędnicy i radni ale nie przyniosły one żadnego rezultatu. Po uchwaleniu planu firma sugerowała, że będzie żądać zadośćuczynienia. 

    Zdaniem pełnomocnika, który złożył do miasta wniosek o wykup ziemi, Wechta poniósł straty w związku z warunkami planu miejscowego. Uniemożliwiają one budowę domów. Wartość ziemi oszacowano na ponad 92 miliony złotych. 

    Urzędnicy miasta mają teraz pół roku na wydanie decyzji. Przede wszystkim sprawdzą czy wniosek jest uzasadniony prawnie. Cenę nieruchomości oszacują też miejscy rzeczoznawcy.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    Ratajanin 10.07.2010 godz. 23:16
    „Ładny" interes nasz ulubiony przedsiębiorca próbuje po raz kolejny ubić z Miastem. Jak wieść gminna niesie [publikacje prasowe] już wielokrotnie takie interesy z miastem "ubijał": a to wieżowiec bez dostępu do drogi publicznej przy ul Mieszka I, i tylko "przez pomyłkę" z dodatkowo dobudowanymi kondygnacjami, a to warunki zabudowy i pozwolenie (mimo przeciwnych stanowisk wielu organów w wyniku karkołomnego odwołania i powtórzonego postępowania) dla terenu przy Cytadeli po byłym hotelu Trawiński, a to dodatkowe piętra przy ulicy Wspólnej, chociaż "dobre sąsiedztwo" mówi coś innego, a to odszkodowanie od miasta tylko za to, że urzędnicy Wydziału Urbanistyki i Architektury w Urzędzie Miasta" tylko "przez pomyłkę >>zapomnieli<< o drodze dojazdowej" do domów wybudowanych przy ul. Szyperskiej [porównaj artykuł prasowy: "Bulwary Pana W."]. A to ... Dość tego. Ulubiony nasz przedsiębiorca, tylko czy na pewno "nasz" czy może decydentów naszego miasta, próbuje być ponad prawem, dyktować warunki miastu i Jego urzędnikom, "zagospodarowywać" tereny publiczne tak jak Jemu jest wygodnie. DOŚĆ TEGO, DOŚĆ OSZPECANIA NASZEGO MIASTA. Żądanie odszkodowania za to, że nie pozwolono mu zbudować w miejscu gdzie od zawsze miał być park ?!?! – to skandal. Im więcej będzie żądał od Miasta, tym gorsza sytuacja dla decydentów tego miasta. Dlaczego? Mamy nadzieję, że na to pytanie odpowiedzą prokuratury i właściwe sądy. Postępowanie powinno być wszczęte z urzędu - dlaczego (?), proszę odpowiedzcie sobie Państwo sami. Z poważaniem Ratajanin.