Gapowicze z naszego województwa mają największe zadłużenie w kraju. Wszyscy muszą oddać 531 tysięcy złotych, czyli średnio prawie 600 złotych na głowę.
"Jeśli nie spłacą swoich zobowiązań, to w dorosłość wejdą z długami" - mówi prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej Adam Łącki.
Chcąc odzyskać swoje pieniądze, przewoźnicy podejmują działania windykacyjne, kierują sprawy do sądu czy wpisują nierzetelnych pasażerów do KRD. Tacy dłużnicy mają potem problem z wzięciem kredytu czy pożyczki, uzyskaniem leasingu czy nawet wynajęciem mieszkania
- przestrzega prezes Łącki.
W całej Polsce na listę dłużników wpisano już 2400 nieletnich. Wśród nich jest więcej dziewcząt niż chłopców.
Wszyscy Wielkopolanie, bez względu na wiek, złapani na jeździe bez biletu mają 82 miliony złotych długu. Liderem są mieszkańcy województwa łódzkiego.