Wiadukty natychmiast po wybudowaniu zostały odgrodzone i mają czekać na lepsze czasy, czyli na powstanie wewnętrznej obwodnicy miasta zwanej III Ramą. O tej ogromnej i bardzo kosztownej inwestycji mówi się od kilkunastu lat. Na III Ramę wybudowane już wiadukty pod trasę mogą poczekać nawet kilkadziesiąt lat. Prezes miejskiej spółki przebudowującej Grunwaldzką Andrzej Nowakowski wierzy jednak w cud.
Na razie wiadukty stoją i czekają. Drogowcy nie wykorzystali ich nawet do połączenia dwóch mniejszych ulic odchodzących od Grunwaldzkiej - Smoluchowskiego i Jawornickiej. Urzędnicy zastanawiają się teraz, czy nie warto jednak połączyć dwóch mniejszych uliczek i wykorzystać wiadukty bez III Ramy. Podobny wiadukt-widmo - czekający na III ramę jest już na ulicy Bukowskiej.
Dziś w okolicach tego skrzyżowania zmieniła się organizacja ruchu. O wiadukty-widmo na Grunwaldzkiej pytał Adam Michalkiewicz.