Tradycyjne wielkanocne śniadanie dla około 100 najuboższych i samotnych i bezdomnych przygotowała tamtejsza Caritas. Życzenia złożył wszystkim ks. Krzysztof Stawski dyrektor Caritas, który wcześniej odprawił dla nich mszę świętą.
Ludzie którzy przyszli na śniadanie mówili, że są bezdomni, rzadko kiedy jedzą śniadanie, a dziś czuli się, jakby z rodziną jedli wspólne śniadanie. Niektórzy mówili, że są samotni, a w tym gronie większość się zna.
Prezes Stowarzyszenia Pań Miłosierdzia Maria Ćwiklińska zapewniła, że stół jest suto zastawiony: był żurek z jajkiem, szynka, biała kiełbasa, baby wielkanocne, warzywa, owoce, ciasta tortowe.
Ludzie składali sobie nawzajem życzenia. Jutro w tym samym miejscu będzie też dla nich wielkanocny obiad.
Rafał Muniak/szym