Człowiek, który zerwał kartkę z kościoła dla Radia Poznań: Prowokacja, kłamstwo i manipulacja
Na szczęście nikt z okolicznych mieszkańców nie ucierpiał. Pożar wybuchł przed północą. Hala jest w środku wsi, więc było zagrożenie dla pobliskich domów. Przez pewien czas zamknięto drogę Gniezno-Kiszkowo, teraz ruch odbywa się już normalnie.
Strażacy jeszcze dogaszają halę, w której produkowano sprzęt gospodarstwa domowego, m.in. gąbki do mycia naczyń. Było sporo zadymienia. Przyczyny pożaru nie są znane.