Lało jak z cebra, ale i tak wskoczyli na dętki. Nietypowy spływ w Pile
Podczas sobotnich, oficjalnych obchodów najpierw równo o godzinie 17 - zgodnie z godziną wybuchu powstania - wybrzmiała syrena, a następnie po serii krótkich przemówień przystąpiono do składania kwiatów pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej przy kościele Dominikanów w Poznaniu.
"Pamięć o powstańcach w Poznaniu żyje od dawna i na długo jeszcze tu pozostanie" - powiedział Radiu Poznań wicemarszałek województwa wielkopolskiego Wojciech Jankowiak
W Warszawie gro osób z Poznania znalazło swoje schronienie, wszak tutaj były wysiedlenia, ludzie byli wypędzani z domów. Tam włączali się w walkę o niepodległość w różnych formach.
- przypomniał Jankowiak.
Szacuje się, że w powstaniu mogło wziąć udział nawet do 4000 Wielkopolan. Pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej udało się oficjalnie potwierdzić 1018 powstańców pochodzących z Wielkopolski.
W Gnieźnie najpierw uroczystość odbyła się przy pomniku harcerskim na Skwerze Orląt Lwowskich, a później o godzinie W (17.00) uczestnicy spotkali się przy Starym Ratuszu. Tam też pokazano replikę niemieckiego pojazdu wojskowego zdobytego przez powstańców
To niemiecki samochód SDKFZ 2-221, który powstańcy zdobyli podczas walk. Na górze miał karabin maszynowy. W środku mogło go obsługiwać trzech ludzi. Właściciel zbudował go na podstawie informacji zamieszczonych w internecie. Do auta wchodziło się drzwiami bocznymi od dołu. Z przodu jest wielki znak Polski Walczącej i biało czerwone flagi.
- mówi jego właściciel Maciej Jóźwiak.
Uroczystość odbyła się z udziałem gnieźnieńskich harcerzy i kibiców, którzy o godz 17.00 odpalili biało czerwone race.
Mieszkańcy, przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych oraz organizacji kombatanckich zgromadzili się przed Pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej, by oddać hołd bohaterom zrywu z 1944 roku.
Wśród uczestników była podpułkownik Wojska Polskiego Joanna Kiąca-Fryczkowska – uczestniczka Powstania Warszawskiego, która jako młoda dziewczyna pełniła funkcję łączniczki i sanitariuszki. Dziś nie kryła wzruszenia.
Minęło tyle lat od tego czasu, kiedy brałam udział w akcjach organizowanych przez Armię Krajową. Czuję absolutnie satysfakcję z tego, że ceni się coś, co myśmy robiły w czasie okupacji i w czasie Powstania Warszawskiego
– powiedziała Radiu Poznań.
Powstańczyni wspominała, że do walki stanęła 1 sierpnia 1944 roku i pozostała w powstaniu do 15 sierpnia. Po otoczeniu przez Niemców została wraz z innymi powstańcami wzięta do niewoli, a następnie trafiła do obozu koncentracyjnego.
Pod Pomnikiem Żołnierzy Armii Krajowej przemawiał przewodniczący Rady Miejskiej Leszna Patryk Józefowicz. Podkreślił, że Powstanie Warszawskie było świadectwem odwagi zwykłych ludzi, którzy w obliczu okupacji wybrali walkę o godność, honor i wolność. Zaznaczył, że pamięć o powstańcach powinna wykraczać poza historyczne daty i być przypomnieniem wartości, na których budowana jest współczesna Polska. Przypomniał również, że wolność nie jest dana raz na zawsze, dlatego obowiązkiem kolejnych pokoleń jest pielęgnowanie pamięci o bohaterach i wyciąganie wniosków z historii.
Po części oficjalnej przedstawiciele samorządów, organizacji kombatanckich, służb mundurowych, szkół i mieszkańcy złożyli pod pomnikiem wiązanki kwiatów oraz zapalili znicze, oddając hołd uczestnikom Powstania Warszawskiego i wszystkim poległym w walce o wolną Polskę.
Mieszkańcy Piły w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego stworzyli „żywy symbol” Polski Walczącej. Akcję przy muralu Żołnierzy Wyklętych zorganizowało Stowarzyszenie Pilscy Patrioci. Wzięło w niej udział około 100 osób.
To jest już dziesiąty "żywy symbol" Polski Walczącej, który wpisał już w pewien sposób się w tradycję obchodów 1 sierpnia w naszym mieście. Bardzo cieszę, że mimo paskudnej pogody, jaką właśnie mamy, ludzie przyszli i rzeczywiście udało się coś takiego zorganizować
– przyznaje Michał Zimny ze Stowarzyszenia Pilscy Patrioci.
- Przechodzimy już tutaj co roku. Taką mamy tradycję na to święto.
- I musimy też uczyć młode pokolenia i bardzo fajne, że coś takiego się u nas w Pile organizuje i przychodzą rodziny z dziećmi. To jest ważne, żeby młode pokolenie poznało naszą historię i wiedziało, że najważniejsza dla każdego Polaka powinna być właśnie Polska.
-No od samego początku przychodzimy tutaj co roku i żeby pamiętać o tym, i żeby takie czasy już się nigdy nie powtórzyły, żebyśmy musieli walczyć ze swoją ojczyznę
- mówią mieszkańcy Piły.
Inscenizacje potyczek, pokazy umundurowania i sprzętu z 1944 roku oraz powstańcze barykady. W Cekowie-Kolonii w powiecie kaliskim odtworzono epizody z Powstania Warszawskiego z udziałem około 40 rekonstruktorów historycznych. Inscenizacja była jednym z głównych punktów uczczenia 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
Wcześniej odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą 4 Powstańcom Warszawskim pochodzącym z gminy Ceków Kolonia. Wydarzeniu towarzyszył Piknik Militarny z pokazem wojskowych pojazdów, w tym czołgu Sherman.