O ofiarach katyńskiej zbrodni pamiętali dzisiaj mieszkańcy Leszna. Tradycyjnie hołd im oddali pod pomnikami Pamięci Ofiar Katynia i Matek Katyńskich.W czasie uroczystości wiceprezydent Leszna Adam Mytych podkreślał, że dzisiaj ta zbrodnicza natura sowieckiego systemu daje znowu o sobie znać.
Po Czeczeni, Afganistanie i Syrii trwa mord na ludzkiej i materialnej tkance narodu ukraińskiego. Przed nami kolejne ważne wyzwanie, egzamin. Jedno jest pewne, musi wykazać się zrozumieniem, cierpliwością i empatią dla ofiar sowieckiej agresji. Należy obudzić sumienie świata, ukazywać oraz demaskować siłę kłamstwa, manipulacji faktami. Musimy pomagać walczyć z bezwzględnym, nieludzkim agresorem
- mówił Adam Mytych.
W Katyniu i innych miejscach sowieckiej kaźni zginęło ponad 130 mieszkańców Leszna.
---------------------
Także w Kaliszu złożono hołd ofiarom zbrodni katyńskiej. Uroczystości zorganizowano w rocznicę mordu. Przy pomniku w ogrójcu oo. Jezuitów złożono kwiaty i zapalono znicze. Tam znajduje się też urna z ziemią z Katynia oraz tabliczki z nazwiskami kilkudziesięciu ofiar kaźni.
Jak mówi prezydent Kalisza Krystian Kinastowski, dziś szczególnie należy pamiętać o ofiarach zbrodni katyńskiej.
Zwłaszcza w dzisiejszych bardzo niespokojnych czasach. Tych dołów katyńskich miało już nie być, a jak wiemy one się znów, i to blisko polskiej granicy pojawiają. Tym bardziej ważne, byśmy pamiętali o tym co się wydarzyło i pilnowali tego, by więcej naszego kraju, naszego narodu taka tragedia nie dotknęła
- mówi Krystian Kinastowski.
Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej został ustanowiony przez Sejm w 2007 r. Przypada w rocznicę opublikowania przez Niemców w 1943 r. informacji o odkryciu w ZSRR masowych grobów oficerów Wojska Polskiego zamordowanych przez sowieckie organy bezpieczeństwa w 1940 r. NKWD wymordowało blisko 22 tys. obywateli polskich.
Pilanie pamiętają o ofiarach Katynia. Oficjalne miejskie uroczystości związane z 82. rocznicą Zbrodni Katyńskiej odbyły się pod pomnikiem Ofiar Stalinizmu w Pile.
Pojawiły się tam rodziny zamordowanych żołnierzy, politycy, samorządowcy, kombatanci, a także zwykli mieszkańcy miasta. Prezydent Piły Piotr Głowski podczas przemówienia podkreślił, jak ważna jest pamięć o tej zbrodni i ofiarach. Stwierdził też, że niestety ta historia, która miała być lekcją dla świata, dla Rosji, dziś właściwie powtarza się na Ukrainie.
Dzisiaj słyszymy, że Katyń dzieje się na nowo. W środku Europy, coś, co nam wydawało się już niemożliwe; wojna, ludobójstwo, że to niestety znowu się powtarza. Okazuje się, że gdy zapomnimy o pewnych wartościach, nadzorze narodu nad władzą, dzieją się najstraszliwsze rzeczy
- mówił Piotr Głowski.
Uczestnicząca w obchodach córka zamordowanego w Katyniu pułkownika Tadeusza Pękalskiego, Anna Pękalska-Oświecimska, wskazuje, że dla niej ten dzień jest zarazem smutny, jak i w pewnym sensie radosny, bo wraz z rodziną mogła podzielić los swojego ojca.
W tym dniu mięliśmy być deportowani na Syberię, byliśmy jedyną rodziną z okolicy, której nie udało się wyjechać na tę paskudną "wycieczkę". Zostaliśmy ostrzeżeni przez młodego Ukraińca i udało nam się tego uniknąć. A w tym czasie mój ojciec niestety oczekiwał na wypełnienie wyroku
- mówiła Anna Pękalska-Oświecimska.
Uroczystości zakończyły się złożeniem symbolicznych wiązanek kwiatów pod pomnikiem. Na obchodach pojawił się też batalion reprezentacyjny Wojska Polskiego z Wałcza.
Ofiary zbrodni katyńskiej uczczono też przed pomnikiem Ofiar Katynia i Sybiru w Poznaniu. Dziś 82. rocznica tego masowego mordu. W obchodach uczestniczyły rodziny katyńskie, kombatanci, żołnierze i mieszkańcy.
Gospodarz uroczystości, marszałek Marek Woźniak przypomniał, że 5 marca 1940 roku najważniejsi politycy Związku Radzieckiego zdecydowali o losie polskich oficerów. "W katyńskim lesie zgładzono wolność, zdradzieckim strzałem w czaszkę, zbrodnia do dziś pozostaje bolesną raną" - mówił marszałek Woźniak.
Tej zbrodni towarzyszy wołanie o pamięć o wszystkich więzionych w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie, Starobielsku i kazamatach NKWD i zgładzonych. Bo przecież mieli zniknąć z powierzchni ziemi i ślad po nich miał zakryć las, który wyrośnie na ich wspólnych mogiłach. Tragiczną prawdę o Katyńskim Lesie ujawniono wbrew woli sprawców
- mówił Marek Woźniak.
"Naszym obowiązkiem jest stać na straży pamięci" - mówił marszałek Woźniak. Wspomniał o niezmiennej obecności zła na świcie, odnosząc się w ten sposób do agresji Rosji na Ukrainę. "Rosyjski autorytaryzm, władza oparta na braku demokratycznej kontroli i kłamstwie, sączonej codziennie propagandy znów sięga po zbrodnie ludobójstwa" - mówi Marek Woźniak.
Mówiąc o prawdzie wspomniał: "Coraz częściej prawda staje się obszarem politycznej ingerencji także w naszej, polskiej i jeszcze demokratycznej, choć ze znakiem zapytania, rzeczywistości". Dodał, że konsekwentna wierność prawdzie i pamięci stanowi potężny oręż w walce o bezpieczną i wolną przyszłość.
Gdy w 1940 r. mordowano elitę polskiego narodu, świat milczał. Naszym obowiązkiem jest ocalenie od zapomnienia tych, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami. Podczas poznańskich obchodów 82. rocznicy zbrodni katyńskiej reprezentowałem Premiera @MorawieckiM pic.twitter.com/ROOTWd1vha
— Michał Zieliński - Wojewoda Wielkopolski (@ZielinskiMPL) April 13, 2022
Młodzież szkolna, samorządowcy i osoby związane z tragedią w Katyniu spotkali się dziś przed Zespołem Szkół Górniczo-Energetycznych w Koninie, by w 82 rocznicę sowieckiego ludobójstwa, uczcić Polaków zamordowanych i pogrzebanych w lasach Katynia i okolic.
"Pamięć o tych, którzy oddali życie za niepodegłość ojczyzny jest szczególnie ważna wobec tych, o których historia miała zapomnieć" - mówił prezydent miasta, Piotr Korytkowski.
Powiedziano, że "pozostaną po nas tylko guziki", zostało to uieszczone na wielu inskrypcjach, w filmie, książkach, ale nie pozostają po nich tylko guziki; pozostaje również pamięć, którą nasze społeczeństwo co roku kultywuje
- mówił Piotr Korytkowski.
W Koninie - uroczystości rocznicowe odbywają się przed szkołą, która szczególnie troszczy się o kultywowanie tej pamięci. Zespół Szkół Górniczo-Energetycznych - podobnie jak obelisk poświęcony zamordowanym znajdują się na
Skwerze Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W szkole jest Izba Pamięci poświęcona tej zbrodni, działa tam także Stowarzyszenie Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. "Jest ono spadkobiercą tradycji rozwiązanego już Stowarzyszenia
Katyń" - mówi z-ca dyrektora ZSGE, Waldemar Bryl.
Troska o pamięć to ważny element wychowania młodzieży - okazja, by przypomnieć takze koninian, którzy nie wrócili z Katynia. Są wymieniane nazwiska katyńczyków, historie tych których znamy staramy się uczniom przedstawiać - historie wiążące te nazwiska z naszą ziemią i z naszymi tradycjami. Ludzie do naszego stowarzyszenia sami docierają z nazwiskami swoich bliskich
- mówi wicedyrektor.
Obchody uświetnił szkolny chór i orkiestra dęta, wspólną modlitwę za pomordowanych odmówili duchowni - katolicki i protestancki.