Strykowo podnosi się po nawałnicy: "Feniks" wraca do życia dzięki wolontariuszom
"Korzystając z naszego doświadczenia, chcemy pomóc medykom" – mówi wielkopolski komendant policji, Tomasz Olczyk.
Od początku roku mieliśmy 36 sytuacji, gdzie prowadziliśmy postępowania przygotowawcze dotyczące osób, które stwarzały zagrożenie dla medyków, ratowników medycznych. Te przestępstwa dotyczyły między innymi naruszenia nietykalności, gróźb karalnych, zniesławienia, znieważenia
- mówi Tomasz Olczyk.
Tylko w Poznaniu w ostatnim czasie agresywny 19-latek pobił ratowników i zdemolował karetkę. Do ataku słownego czy fizycznego często dochodzi na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Lekarze czują się nękani, zastraszani, sami muszą korzystać z pomocy psychologów.
Wiceprezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej, Marcin Karolewski, jako Rzecznik Praw Lekarza prowadzi rocznie około 50 spraw po skargach medyków.
Smutne jest to, że musiało dojść w ogóle do tego momentu, że lekarze podpisują umowę z policją, by pomóc nam czuć się bezpiecznie w gabinecie lekarskim. SOR powinien być miejscem ratowania życia, a nie miejscem, gdzie personel medyczny czuje się zagrożony
- tłumaczył Marcin Karolewski.
Lekarzy będą szkolić policyjni negocjatorzy i psycholodzy – na początku, jak wyciszyć emocje pacjenta i opanować jego agresję. Pierwsze szkolenie już w tym miesiącu. Chętni medycy już są. Ale porozumienie jest dwustronne – lekarze będą też szkolić policjantów. Będą ich uczyć, jak rozpoznać osobę, która jest pod wpływem narkotyków czy ma zaburzenia psychiczne.