Obiekt wraz z otoczeniem został mocno zdewastowany przez czwartkową nawałnicę. Droga dojazdowa została zablokowana przewróconymi drzewami, wichura przestawiła słupy tarasu restauracji, wyrwała z ziemi i odrzuciła trzcinowe dachy plażowych stolików, zdewastowała boisko do siatkówki i przedsionki przyczep kempingowych na polu namiotowym.
Tymczasem dziś można powiedzieć, że za kilka dni ośrodek będzie mógł przyjąć gości. „W tytanicznej pracy pomogli wolontariusze” – mówi Łukasz Idkowiak z OSP w Strykowie.
Pomagali sprzątać, każda para rąk się liczyła, żeby to uprzątnąć. Każdy robił to, co mógł, praktycznie, ile mu zdrowie i siły pozwalały
- dodaje Idkowiak.
Strażacy są ogromnie wdzięczni za okazaną pomoc. Podziękowania zamieścili na swojej stronie internetowej.
Wszystkim bardzo mocno dziękujemy, bo bez nich byśmy na pewno byli jeszcze daleko w polu.
- mówi Łukasz Idkowiak.
Pracy jest jeszcze ogrom, ocenia córka właścicieli ośrodka, pani Natalia.
Były czarne wizje, ale gdyby nie pomoc naprawdę ludzi, którzy tu przyszli, wolontariuszy, no to byśmy tu utknęli
- tłumaczy pani Natalia.
Właściciel Feniksa, Piotr Pluskota, nie wysiada ze swojej karkoładowarki.
Dużą mieliśmy pomoc tutaj wolontariatu, także bez tej pomocy to byśmy nie dali rady
- mówi właściciel Feniksa.
Za pomoc ogromnie wdzięczny jest sołtys Strykowa, Tomasz Szymański.
Bardzo dużo ludzi właśnie przyjechało z zewnątrz do pomocy w ten piątek i w sobotę też około setki ludzi tam było na tym ośrodku i pomagali sprzątać, wycinać to wszystko
- wyjaśnia sołtys Strykowa.
Takiej nawałnicy jak czwartkowa Tomasz Szymański nie pamięta, choć mieszka we wsi 40 lat.
Sporadycznie tam jakieś drzewa poleciały, jest cztery, pięć drzew, ale tak, żeby cały las wymiotło, no to jest nie do pomyślenia
- wspomina Tomasz Szymański.
To, co przeszło w czwartek nad powiatami zachodniej Wielkopolski, meteorolodzy nazywają „superkomórką burzową”. Jak wyjaśnił zastępca dyrektora IMGW w Warszawie, Mateusz Barczyk, w czasie nawałnicy doszło do zassania powietrza z wyższych warstw atmosfery, które punktowo runęło w dół, wyzwalając ogromną energię.