Enea w sporze zbiorowym. Związki przygotowują protesty
Jesteśmy w regionie bardzo mocno rozwiniętym rolniczo. Trudno żebyśmy w takiej sprawie nie zabierali głosu. Konkluzja w tym stanowisku jest taka, że oprócz tych obaw, o których mówimy, wspieramy działania polskiego rządu w tym zakresie
– zaznaczył Krzysztof Grabowski.
Przed głosowaniem krytycznie o inicjatywie wypowiedzieli się radni Prawa i Sprawiedliwości. Zwracali uwagę, że treść apelu trafiła do nich zaledwie godzinę wcześniej.
– To wyłącznie polityczny marketing – przekonywał radny PiS Łukasz Grabowski.
Jeżeli Donald Tusk nie poradził sobie z przekonaniem Ursuli von der Leyen, to może samorząd województwa sobie poradzi – ironizował radny Grabowski. Oczywiście to jest inicjatywa spóźniona i mało prawdopodobne, że okaże się sukcesem. Natomiast od tej umowy teraz politycy obecnej władzy próbują się dystansować
– dodał.
Ostatecznie apel do Komisji Europejskiej poparli wszyscy radni sejmiku. Podobne stanowiska przyjęto również w województwach dolnośląskim i pomorskim.