Przed Chodzieżą policjanci zauważyli autobus wyprzedzający na skrzyżowaniu trzy samochody. Zatrzymali pojazd i sprawdzili tachograf. Okazało się, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 30 kilometrów. Policjanci skierowali sprawę do sądu.
Za rażące naruszenie zasad ruchu drogowego lekkomyślny kierowca może stracić prawo jazdy, a tym samym zatrudnienie.