Hanower-Poznań, język łączy
Wszystkie gminy, które o to wniosły, dostały pieniądze, ale niektóre faktury nie zostały uwzględnione - powiedział Radiu Merkury Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego. Przepisy bowiem jasno przewidują dotacje na opłacenie faktur dotyczących m.in. zakupu paliwa do pomp i pojazdów, środków dezynfekcyjnych czy wynajmu autobusów do przewozu ewakuowanych mieszkańców, a także na wyżywienie osób uczestniczących w akcji przeciwpowodziowej. Nie mogą być objęte zwrotem np. koszty napraw sprzętu i takie rachunki wojewoda kwestionował.
Średnio każda z wnioskujących gmin z Wielkopolski dostała ponad 63 tys. zł rządowej dotacji na pokrycie bieżących kosztów akcji powodziowych.