Wronki są na razie dwie - to „Wronka Aktywna” – na hulajnodze. Można ją znaleźć przy zejściu na bulwar od strony ulicy Mickiewicza. Druga usiadła na punkcie widokowym przy kładce i patrzy w stronę Warty i Międzychodu. Ale to dopiero początek - mówi burmistrz Wronek Rafał Zimny.
Kolejne wronki zostały zamówione, tak że mam nadzieję, że do końca roku ten szlak będzie o kolejne dwie powiększony.
- mówi burmistrz.
Każda wronka ma mieć własny charakter i nawiązywać do miasta, jego historii albo współczesności. Mieszkańcy mogą też zgłaszać propozycje miejsc, w których powinny stanąć kolejne wronki, oraz wymyślać dla nich imiona.
Pomysł ma być nie tylko atrakcją dla turystów, ale także zachętą do spacerowania i poznawania miasta. A dla najmłodszych może oznaczać całkiem nową miejską dyscyplinę – kto pierwszy znajdzie wszystkie wronki.