Przy pomniku Starego Marycha wraz z postulatami pojawił się jeden z niepełnosprawnych, Mariusz Lisiecki. Jak nam powiedział, niską frekwencję spowodowała konieczność pozostania w domach rodziców z niepełnosprawnymi dziećmi. Postulaty tego środowiska są niezmienne - dodaje. - Jako inwalidzi nie mamy godnego życia. Rząd od lat nam coś obiecuje, ale nic się nie dzieje. Pierwszą sprawą jest wysokość dodatku pielęgnacyjnego, który jest niepodwyższany od 12 lat, a wynosi teraz 153 zł - wyjaśnia.
Protesty w Warszawie i Poznaniu zorganizowano z okazji Światowego Dnia Walki z Dyskryminacją Osób Niepełnoprawnych. Pikietujący domagają się nowelizacji ustawy antydyskryminacyjnej, chcą też podwyższenia rent inwalidzkich i zasiłków dla opiekunów niepełnosprawnych. Chodzi im m.in o urealnienie wysokości dofinansowania na zakupu sprzętu i wprowadzenia ustawy o zawodzie fizjoterapeutów.