Aleksander Niweliński w atmosferze oskarżeń o złe traktowanie pracowników i zwierząt sam zrezygnował ze stanowiska w Poznaniu. Odejdzie z końcem października. Dyrektorzy pozostałych ogrodów w liście otwartym do prezydenta piszą o wrogości niektórych radnych.
List napisała Rada Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych i Akwariów, której szefem jest właśnie dyrektor poznańskiego ZOO. Członkowie Rady piszą, że z dużym zaniepokojeniem obserwują rozwój sytuacji w poznańskim ogrodzie zoologicznym. Mówią o niedoinwestowaniu ogrodu, który ich zdaniem stopniowo ulegał degradacji. Twierdzą, że Aleksander Niweliński, który rok temu został szefem ZOO w Poznaniu, rozpoczął proces stopniowych zmian.
- Ewidentnie dyrektorzy nie zapoznali się z sytuacją w poznańskim ogrodzie zoologicznym z licznymi bardzo zarzutami wobec dyrektora - komentuje list poznańska radna Katarzyna Kretkowska ze współrządzącego miastem SLD. Dyrektorzy innych ogrodów chcą w tej sprawie spotkać się z prezydentem miasta, by przedstawić swoje racje.
Adam Michalkiewicz/pś/int