Zegar znów bije. Mieszkańcy Leszna mogą patrzeć w górę z dumą
W Porannym Rozpoznaniu Radia Poznań przypomniał, jak przebiegały tamte wybory w stolicy Wielkopolski. Grzegorz Ganowicz był podczas głosowania mężem zaufania w wojewódzkiej komisji wyborczej.
Na czele poznańskiego komitetu stał Maciej Musiał, a kandydaci wyłaniani byli podczas spotkań w klasztorze oo. Dominikanów.
Komitet obywatelski, który miał jakby mandat do tej decyzji od Lecha Wałęsy, bo wtedy pieczątka Lecha Wałęsy była bardzo istotna dla wszystkich działań, on wyłonił tę piątkę kandydatów do parlamentu, do sejmu i dwóch kandydatów na senatorów
- podkreślił przewodniczący Rady Miasta Poznania.
Profesor Ryszard Ganowicz, ojciec Grzegorza Ganowicza zaangażował się w tworzenie Solidarności na ówczesnej Akademii Rolniczej. Jak wspominał po latach, miał obywatelskie poczucie odpowiedzialności. Nie planował jednak kariery politycznej i po pierwszej kadencji powrócił do nauki i został rektorem ówczesnej Akademii Rolniczej w Poznaniu.