Choć kolacje odbywają się regularnie od 2017 roku, to wielkanocna edycja zawsze ma szczególny charakter – atmosfera jest pełna życzliwości i wzajemnej troski, a w garnku zamiast kalafiorowej jest tradycyjny żurek. Potrzebujący otrzymywali także torbę z drobnymi prezentami i produktami spożywczymi.
Żurek był tydzień temu, a dzisiaj mamy surówkę, kotlet schabowy i pyry z koperkiem, czyli coś na co osoby w kryzysie bezdomności bardzo rzadko mogą sobie pozwolić. Każdy potrzebujący dostaje też od nas paczkę. W środku jest kawa, czekolada, konserwa, kabanosy i ciasteczka, które upiekła jedna z poznańskich rodzin. Jest też dużo życzeń od nas i dla nas.
- relacjonuje pomysłodawczyni Zupy Na Głównym, Wioletta Bogusz.
Oprócz wielkanocnej pomocy wolontariuszy akcji Zupa na Głównym, potrzebujący mogą również skorzystać ze wsparcia Fundacji Barka oraz Caritas. Jutro do wspólnego śniadania wielkanocnego, przygotowywanego przez siostry zakonne, zasiądzie 1300 osób potrzebujących. Tego dnia do wspólnego stołu zaprasza także Fundacja Barka.