- Jesteśmy bardzo zadowoleni z frekwencji - mówi dyrektor Biblioteki Publicznej w Gostyniu Przemysław Pawlak.
Jest około setki uczestników z kilku krajów europejskich. Są bardzo dobre, merytoryczne wystąpienia, a w kuluarach trwają dyskusje networkingowe z wymianą doświadczeń. Uczestnicy nawiązują między sobą kontakty i załatwiają już konkretne rzeczy związane ze swoimi bibliobusami i o to właśnie nam chodziło
- dodaje dyrektor Pawlak.
Na kongres przyjechali przedstawiciele mobilnych bibliotek z Polski, Słowenii, Chorwacji, Niemiec, Łotwy, Portugalii czy Ukrainy. Jest także Barbara Monloussi, która od ponad 10 lat mieszka w Beninie w Afryce i działa w Fundacji EDU Afryka.
Jak przyznała, gostyński kongres jest bardzo inspirujący.
Zrobiłam mnóstwo notatek, wiem, co będzie ważne dla ruszającego w październiku nowego, kolorowego domu kultury na kółkach. Świetne jest to, że doświadczenia europejskie tak fajnie można przenieść na grunt zgoła inny
- stwierdziła Monloussi.
W sobotę na gostyńskim rynku stanie Bibliobusowe Miasteczko. Od 15:00 do 20:00 na mieszkańców czekać będzie wiele atrakcji. Wśród nich spotkania autorskie, lekcje biblioteczne, możliwość zwiedzania mobilnych bibliotek, warsztaty, koncerty czy dmuchańce dla najmłodszych.