Jako krytyczny określają lekarze stan 18-letniego chłopaka, który we wtorek po południu trafił do jednego z poznańskich szpitali. Nastolatek wychylił się z jadącego pociągu i uderzył głową w znak stojący przy torach. Według dotychczasowych ustaleń jechał z kolegami na festiwal Przystanek Woodstock do Kostrzyna - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.