Po tragicznym zdarzeniu z kwietnia wojewoda zarządził kontrolę stanu technicznego budynków w regionie. Inspektorzy weszli do 1100 obiektów. W siedmiu lokalach instalacja gazowa była tak nieszczelna, że groziła wybuchem.
Najwięcej kontroli było w Poznaniu. Inspektorzy weszli do 118 najstarszych kamienic. Stan jednej z nich był tak zły, że lokatorzy musieli ją opuścić. Najpoważniejsze nieprawidłowości zarządcy i właściciele budynków usunęli od ręki. Inspektorzy nałożyli mandaty i wydali zalecenia. Teraz będą sprawdzać stan techniczny kolejnych budynków w Wielkopolsce.
Wojewoda zarządził kontrolę po kwietniowej katastrofie budowlanej w Świebodzicach na Dolnym Śląsku, gdzie pod gruzami zawalonej kamienicy zginęło sześć osób. Prawdopodobnie wybuchł tam gaz. W Wielkopolsce inspektorzy skontrolowali budynki, głównie wielorodzinne, w maju i w czerwcu.
- Inspektorzy stwierdzili nieprawidłowości - mówi wojewoda Zbigniew Hoffmann. - W siedmiu lokalach stwierdzono bardzo poważne problemy związane z nieszczelnością instalacji gazowej, które groziły wybuchem, eksplozją, a co za tym idzie utratą zdrowia, a nawet życia. Kontrola objęła 12 tysięcy lokali. W niektórych powiatach - oprócz budynków mieszkalnych - zostały skontrolowane siedziby szkół, przedszkoli, budynki administracji publicznej oraz hale produkcyjne.
W 54 przypadkach - wbrew przepisom - w budynkach obok gazu z sieci mieszkańcy korzystali z butli gazowych. Zły był także stan elementów poszczególnych instalacji.
- Były już użytkowane z przekroczeniem terminu, który był dopuszczony przez producenta - dodaje zastępca Wielkopolskiego Inspektora Nadzoru Budowlanego Monika Kaczmarek. - Tam, gdzie były nieprawidłowości, będzie ponowne kontrola.