AKO chce pomóc prezydentowi
- Najgorzej sytuacja wygląda na północy regionu - informuje Tomasz Krukowski, hydrolog z IMGW w Poznaniu. - W tej chwili największe oddziaływanie tych opadów jest na zlewnię rzeki Noteci i jej dopływy. Dotyczy to zwłaszcza Gwdy. Obserwujemy właśnie przekroczenie stany alarmowego w Pile. Wysokie stany zanotowaliśmy na wybranych wodowskazach na całym odcinku Noteci. W tej chwili zwiększa się zagrożenie hydrologiczne na tych rzekach. Lokalnie obserwujemy podwyższone stany na dopływach rzeki Prosny i dopływach środkowego odcinka Warty.
Na samej rzece Warcie stany wód są na razie na poziomie niskim. Według hydrologów takie opady w lipcu są normalne.