Ulewa zniszczyła drogę k. Pobiedzisk
Do tej pory do Opalenicy sprowadziły się dwie rodziny, ta będzie trzecia. Jak mówi zastępca burmistrza Andrzej Mainka - od 15 lat w gminie mieszka lekarz stomatolog, który bardzo dobrze się zaaklimatyzował, ma nawet prywatny gabinet.
Dwa lata temu do Opalenicy przyjechała kobieta z ojcem i synem. Pracuje w miejscowym Ośrodku Pomocy Społecznej, gdzie prowadzi zajęcia z seniorami i doskonale sobie radzi - mówi wiceburmistrz.
Dokładna data przyjazdu kolejnej polskiej rodziny z Kazachstanu nie jest jeszcze znana. Wskaże ją wojewoda wielkopolski. Wiadomo, że jedna z polskich fundacji, która zajmuje się pomocą repatriantom, kupi rodzinie mieszkanie w Opalenicy.
___
Polaków w czasie wojny wywożono z terenów okupowanych przez ZSRR na wschód, na przykład do Kazachstanu. Dziś potomkowie wysiedlonych przez Sowietów chcieliby do Polski wrócić. To marzenie jest tam przekazywane z pokolenia na pokolenie.Niestety jego realizacja nie jest taka prosta. Samorządy nie bardzo garną się do sprowadzania repariantów. W ostatnim roku były tylko dwa takie przypadki. Poznań do tej pory - choć trudno w to uwierzyć - sprowadził jedną rodzinę.