Lider wielkopolskiej listy Prawa i Sprawiedliwości spotkał się z wyborcami w salce parafialnej w Chodzieży.
- Niedawne badania przeprowadzone przez dwóch socjologów religii z Wielkiej Brytanii kończyły się taką konkluzją, że żyjemy w po-chrześcijańskiej Europie, ale Polska nie jest po-chrześcijańska, dlatego jest solą w oku bardzo wielu osób i sił politycznych. Oni by chcieli przeprowadzić daleko idącą zmianę kulturowo-religijno-polityczną - mówił Krasnodębski.
Zdaniem europosła chrześcijanie w Polsce muszą reagować i powiedzieć głośne "stop". Jak mówił, we Francji zamknięto tysiące świątyń, nikt ich nie remontuje i są zagrożone rozbiórką.
Po spotkaniu w Chodzieży, Zdzisław Krasnodębski udał się do Wągrowca.