Przepłynęli 100 kilometrów rzeką, by pomóc Alicji
Policjanci ze Śmigla zauważyli za kierownicą audi A4 mężczyznę, który ich zdaniem ma sądowy zakaz kierowania samochodami. Kierowca zignorował policyjne sygnały do zatrzymania i zaczął uciekać ulicami Śmigla.
Popełnił wiele wykroczeń, m.in. wyprzedzał na skrzyżowaniu, jechał po chodniku i pod prąd. Po zatrzymaniu go okazało się, że ma w organizmie prawie 0,5 promila alkoholu. Na dodatek jego audi nie ma aktualnego przeglądu, bo nie przeszło pozytywnie badań technicznych.
Po wytrzeźwieniu, 33-latek ze Śmigla usłyszał zarzuty, za wykroczenia dostał 44 punkty karne.
Sprawą zajmie się sąd, który może wymierzyć grzywnę w wysokości nawet 30 tys. zł. Po zmianie przepisów za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi do 5 lat więzienia.