Popularny sklep charytatywny stracił lokal. Fundacja szuka hali
Gdy pracownicy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji zauważyli, że z powłoką dzieje się coś niepokojącego, poprosili osoby korzystające z lodowiska o opuszczenie obiektu. Do działań wezwano strażaków, którzy zdecydowali o całkowitym położeniu balonu na płycie, aby szybko usunąć nadmiar śniegu. Jeszcze tego samego wieczoru zadaszenie ponownie podniesiono. Nic nie wskazuje, by zostało uszkodzone - podobnie jak tafla lodowiska.
Na otwarcie trzeba będzie jednak poczekać. Jak poinformował dyrektor MOSiR, Krzysztof Barczak, na poniedziałek zaplanowano przegląd techniczny oraz kontrolę inspektora, który — aby obiekt mógł znów działać - musi wydać protokół bezpiecznego użytkowania.
Wiceprezydent Leszna, Maciej Grabianowski, przyznał, że po ostatniej sytuacji konieczne będą rozmowy z radnymi o budowie nowego zadaszenia.
To zadaszenie musi być po pierwsze bardziej trwałe oraz takie, które będzie można używać z powodzeniem przez cały rok. To obecne wprawdzie nie jest chowane w okresie wiosenno-letnim, ale latem panują tu tak wysokie temperatury, że korzystanie z obiektu jest bardzo mocno utrudnione
– przyznał Grabianowski.
Jak dodał wiceprezydent, leszczyńskie lodowisko to obiekt cieszący się ogromnym zainteresowaniem.