W Lesznie brakuje basenów
Jeden kierowca zajeżdża drogę drugiemu, ten wyprzedza i hamuje. Z reguły dochodzi do gorącej wymiany zdań, ale w Szelejewie Drugim stało się inaczej.
- Kierowca ciągnika wyjeżdżał z drogi podporządkowanej i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierowcy mazdy. Traktorzysta potem policjantom przyznał się, że przeprosił 26 - latka podniesioną dłonią za ten niebezpieczny manewr. Jak się okazało kierowca mazdy nie przyjął przeprosin. Zawrócił na najbliższym skrzyżowaniu, wyprzedził ciągnik, zajechał mu drogę i gwałtownie zahamował. Traktorzysta pomimo hamowania nie zdołał zatrzymać ciężkiego zestawu rolniczego - przyczep i ciągnika, którymi uderzył w tył mazdy - opisuje oficer prasowy gostyńskiej policji Sebastian Myszkiewicz.
Winę za to zdarzenie ponosi kierowca mazdy, 26-letni mieszkaniec powiatu jarocińskiego. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu. Może też zostać ukarany grzywną do 5 tysięcy złotych. Natomiast kierowcę ciągnika funkcjonariusze ukarali mandatem za nieustąpienie pierwszeństwa i nieusunięcie pojazdu z miejsca zdarzenia.