NA ANTENIE: WIDOKI/AGA CZYZ
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zapomniane Muzeum Motoryzacji?

Publikacja: 09.02.2015 g.12:20  Aktualizacja: 09.02.2015 g.12:27
Poznań
Lubią Państwo stare samochody? Nie chodzi o te, które jeżdżą po naszych drogach, ale o te, które można zobaczyć w muzeum. Muzeum motoryzacji, którego Poznań na razie nie ma. Pod Kaponierą przez lata była prezentowana spora kolekcja starych aut. Czy te samochody powinny pojawić się na stałej ekspozycji? Czy lepiej zapomnieć o Muzeum Motoryzacji?
muzeum motoryzacji noc muzeów 2 - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Może na powrocie Muzeum Motoryzacji zależy tylko grupie zapaleńców? Bo skąd wiadomo, że takie miejsce byłoby odwiedzane? Czy Poznań potrzebuje Muzeum Motoryzacji? Dlaczego akurat u nas miałoby ono powstać? I jak powinno wyglądać, żeby było chętnie odwiedzane?

    W 2012 roku z poznańskiego Muzeum Motoryzacji, które znajdowało się pod Rondem Kaponiera wyjechał ostatni eksponat. Teraz najciekawsze, dawne modele samochodów pochowane są w różnych, prywatnych garażach ich pasjonatów i wiadomo, że po remoncie Kaponiery muzeum już tam nie wróci. Pod rondem muzeum miało siedzibę od 1996 roku. Samochody wystawiane były na 600 metrach kwadratowych. Kto tam był, ten wie, że nie była to wielka przestrzeń. Automobilklub Wielkopolski płacił za pomieszczenie 19 tysięcy złotych miesięcznie.

    Od czasu wyprowadzki są próby reaktywowania muzeum. Na razie bez efektu. Mówiono o hali po ZNTK, o miejscu na campusie Politechniki na Piotrowie, a ostatnio jako przyszła siedziba muzeum wskazywane są Międzynarodowe Targi Poznańskie Targi czy stara zajezdnia tramwajowa na ul. Madalińskiego. Tu byłaby jednak potrzebna pomoc miasta.

    Dlaczego w Poznaniu miałoby takie muzeum powstać? Czy czujemy się wyjątkowi na motoryzacyjnej mapie Polski? Może dlatego, ze zainwestował tu niemiecki koncern Volkswagen. Kilka dni temu odbyła się światowa premiera nowego Volkswagena Caddy - ale czy to wystarczy by stwierdzić, że Poznań jest stolicą motoryzacji w Polsce? Czy moglibyśmy je połączyć z jakimiś wyjątkowymi tradycjami naszego regionu w tej dziedzinie? Zdaniem Dariusza Balcerzyka z instytutu badań rynku motoryzacyjnego tradycje są, ale z wyjątkowością Poznania nie można przesadzać.

    Od 2011 roku z linii produkcyjnej nie zjechało żadne polskie auto - wtedy upadła FSO na Żeraniu. Może więc czas zobaczyć te auta chociaż w muzeum? Czy Poznań jest dobrym miejscem na taką ekspozycję? Członkowie Automobilklubu Wielkopolski są liderami w kraju pod względem odrestaurowanych zabytkowych samochodów. W żadnej części kraju nie ma tylu cennych eksponatów - a zarazem sprawnych wozów. Kiedy miłośnicy mieli je jeszcze gdzie wystawiać, często zmieniali ekspozycje - teraz w garażach pochowali ponad 300 starych  samochodów. Jan Cynka, były już kustosz poznańskiego muzeum motoryzacji tak mówił w 2012 roku, kiedy oficjalnie zamknięto muzeum pod rondem.

    - To musi być zupełnie inne muzeum od tego, które miało swoją siedzibę pod rondem Kaponiera - mówi Tomasz Tonder z Volkswagena. Co może być w takim muzeum motoryzacji, oprócz samochodów? Jan Cynka, były kustosz poznańskiego MuzeumM otoryzacji, mówi że 300 samochodów albo i więcej - może to wystarczający powód.

    https://radiopoznan.fm/n/68Lo65
    KOMENTARZE 10
    obywatel RzNI 12.03.2016 godz. 11:33
    po co jakieś rozważania o tradycjach motoryzacji w Poznaniu i co to ma do rzeczy ?!!!! Kiedy córka była mała jeździłem z nią do Teatru Animacji w Zamku i kilka razy po drodze weszliśmy do tego muzeum pod Kaponierą. Zawsze to była dla dzieciaka duża atrakcja (a dla mnie również). Nikogo z nas nie obchodziły żadne tradycje motoryzacyjne Poznania, czy ich brak - tak jak nie potrzeba żadnych tradycji w dziedzinie kinematogradfii żeby uzadnić istnienie kilku czy kilkunastu kin w Poznaniu. One są, bo ludzie chcą oglądać filmy - i już. Teraz mam synka w wieku 7 lat i włąśnie szukam w internecie gdzie jest obecnie to muzeum, bo chciałem z nim do niego pojechać - okazuje się że muzeum nie ma - tragedia! Jeśli Poznań chce stawiać na turystykę, jeśli ma być centrum kulturalnym, oświatowym itd. dla całego regionu Wielkopolki to takich placówek powinno być tu jak najwięcej. A muzeum samochodów powinno być częścią (działem) większego muzeum techniki które obowiązkowo powinno się w takim mieście jak Poznań znajdować, a odwiedzenie go przynajmniej raz na 2-3 lata - obowiązkiem każdej klasy z każdej szkoły w Wielkopolsce. Takie muzeum techniki mogłoby stanąć np. w miejscu tej goownianej galerii co budują na Łacinie, albo jako jej część. Ale jszecze lepsze miejsce to rzeczywiśćie stara zajezdnia tramwajowa, albo okolice targów (tu już tradycje z techniką są)
    libero 13.02.2015 godz. 13:44
    Dzięki podatniku :)
    Takich cacek jest zapewne dużo więcej zamurowanych i pochowanych .
    A co do muzeum ,to miało bardzo mizerną reklamę .Dużo ludzi przechodziło obok niego ,
    nie wiedząc co jest za ścianą . Czyli też tak jakby było zamurowane. A szkoda ,bo eksponaty mają świetne.
    Tam chyba bardziej rzucała się w oczy reklama '' ksero '' a nie muzeum.
    cz'ytacz 09.02.2015 godz. 21:47
    Znowu muszę się przyznać przed tymi którzy tam weszli do tego Muzeum pod Kaponierą
    że niestety byłem wielokrotnie gapkowaty i niedostrzegłem najmniejszego luficika by tam szpeknąć
    i coś dojżeć .Ta Kaponiera trochę za wielgaśna by pętać się tylko po to by doszukać się jakiś drzwiczek
    za którymi miałybyć zabytkowe samochody do oglundnięcia!
    Artur 09.02.2015 godz. 20:45
    Nie rozumiem dlaczego się likwiduje Tor Poznań i Muzeum Motoryzacji...
    podatnik 09.02.2015 godz. 13:10
    Był to przedwojenny model. Został zamurowany w 1945 przez właściciela Niemca w małym pomieszczeniu na tyłach gospodarstwa. Ukryty - prawdopodobnie przed nadchodzącą Armią Czerwoną. I po wielu, wielu latach - jakoś w latach 90-tych nowa właścicielka robiła tam remont, rozbiła ściankę z cegły - a tam wspaniale zachowany motocykl!!! Podobno można było nalać paliwa, oleju i ruszać! ;-)
    pw 09.02.2015 godz. 13:01
    Starą zajezdnię na muzeum motoryzacji zamienił Szczecin, są bardzo ciekawie pokazane eksponaty, ale trzeba było mieć prezydenta miasta a nie ekonoma który myślał że jest dyr ektorem firmy.
    libero 09.02.2015 godz. 13:00
    podatnik
    Nie mam pojęcia skąd się wziął ten motor , ale chętnie się dowiem . Więc napisz
    Dzięki :)
    podatnik 09.02.2015 godz. 12:48
    Niebywała jest historia wystawianego w tym muzeum motocykla BMW z koszem, z napędem na pasek klinowy. Wiecie skąd się wziął ten motor?
    Beta 09.02.2015 godz. 12:46
    Na muzeum motoryzacji można było przeznaczyć zabytkową zajezdnię tramwajową na ul. Gajowej!!! (ile z niej zostało? same wnętrza zajezdni były warte oglądania).
    zwykły mieszkaniec 09.02.2015 godz. 12:37
    Szok. Wypowiadają się ludzie, którzy NIE BYLI w muzeum motoryzacji pod Kaponierą!!! To są poznaniacy? Przecież ta ekspozycja była fascynująca!!!!!!!!!!!! Pamiętam GENIALNĄ wystawę rowerów z silnikami, czyli rowero-motorów. Trudno mi było uwierzyć, że tyle się w Poznaniu zachowało. Samochody też niebywałe - np. wojskowy Willys z przeszłością wojenną i inne. To było fascynujące muzeum z tym co miało. A ile jeszcze kolekcjonerzy mają w garażach! I do tego wiele eksponatów sprawnych - w stanie jezdnym!!!!