NA ANTENIE: Zdarzyło się dziś
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zapomniane zwyczaje - tylko folklor?

Publikacja: 09.02.2016 g.11:54  Aktualizacja: 09.02.2016 g.12:15 Danuta Synkiewicz
Poznań
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu na wsiach w ostatni wtorek karnawału bawiono się do północy na tzw. śledziku, czy podkoziołku.
parada folkloru 08 - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Niewiele osób pamięta na czym polegał ten zwyczaj. Dziś przypominają go zespoły folklorystyczne. Jednym z nich jest zespół z Kociny w powiecie ostrowskim. Podkoziołek to jeden z takich obrzędów, które są związane z dawną wsią i jeszcze gdzieniegdzie można się z nim spotkać - mówi lider zespołu z Kociny Krzysztof Rospondek.

    Pewne zwyczaje siłą rzeczy giną, bo sama wieś się zmienia. Domy stają się sterylnie czyste i nie ma miejsca na zabawy ludowe, po których dawniej chałupa wymagała generalnych porządków.

    Relikty wierzeń pogańskich splotły się w Polsce z tradycjami chrześcijańskimi. Właściwie obrzędy były nierozerwalnie związane ze świętami i porami roku. Dziś ta obrzędowość, zwyczaje nie są dla nas tak samo ważne, jak dla naszych przodków. Co autentycznego zostało na naszych wsiach? Według Mirosławy Gajdy z kapeli z Kociny - autentyzmu nie brakuje, bo zainteresowanie kulturą ludową najczęściej wynika z potrzeby serca.

    Kultura ludowa to ważny nurt tradycji narodowej, ale też współczesnej kultury. W Polsce, po wojnie, podjęto nad nią szeroko zakrojone badania, tworzono skanseny, izby regionalne, konkursy i festiwale sztuki i muzyki ludowej. Dziś opiekuńczą rolę nad folklorem pełnią niektóre ośrodki kultury.

    W wielu miejscach kulturę ludową się odbudowuje! W Skrzebowej i Moszczance w powiecie ostrowskim próbuje się na nowo zbudować zespół oparty na ludowych instrumentach: siesieńkach i wielkopolskich dudach. Na ten cel Stowarzyszenie pozyskało nawet unijne fundusze. Ale nakłonienie młodych ludzi do folkloru jest trudne. Choć na pewno przyciąga perspektywa ciekawych wyjazdów i występów na festiwalach.

    Ile tradycji jest... w tradycji? Na ile autentyczna jest kultura ludowa - ludowe pieśni, tańce, zwyczaje i obrzędy? Może część z nich to jedynie modny towar, na którym można zarobić?

    W polskim kalendarzu najwięcej zachowanych zwyczajów związanych jest z Bożym Narodzeniem i Wielkanocą. W ostatni dzień karnawału (tak jak dziś) jeszcze kilkadziesiąt lat temu znane były zabawy związane z ostatkami, zwane siemieńcem. Były to zabawy grup męskich lub kobiecych w karczmie, w czasie, których tańczono specjalne tańce mające zapewnić urodzaj konopi i lnu. Kulminacyjnym punktem wieczoru była żartobliwa licytacja dziewcząt wykupywanych przez zainteresowanych chłopców.

    Południowa Wielkopolska jest bogata w zespoły śpiewacze i obrzędowe. Według Centrum Kultury i Sztuki jest ich około 40. Spotykają się na dorocznych Estradach Folkloru Ziemi Kaliskiej. Część z nich sięga po autentyczne pieśni przodków, gra na dawnych instrumentach. Ponad 100-letni diabelski bas w jednym z zespołów jest przykładem pielęgnowania kultury ludowej wcale nie dla zarobku, ale dla przywracania pamięci pradziadów.

    Czy doszło już do tego, że kultura ludowa z jej zwyczajami, obyczajami i tym, co zawsze jej towarzyszyło - ze śpiewem i muzyką - jest Państwu zupełnie obca? Czy jednak stykają się Państwo z ludową obrzędowością? Gdzie, kiedy, jak? Czy ludowość nie jest Państwu obca? O może kultura ludowa gości w naszym życiu?

    https://radiopoznan.fm/n/CCEUhA