Straż Miejska z Leszna kupiła dwie fotopułapki, które mają pomóc w walce z zaśmiecaniem miasta. Municypalni fotopułapki umieszczają w miejscach, gdzie najczęściej podrzucane są śmieci.
- Są już pierwsze efekty. Na zdjęciach widać osoby, które z samochodów wyciągają worki ze śmieciami i porzucają je w tym miejscu. Na fotografiach widać także leszczynian, którzy śmieci przywożą na rowerach, czy w taczkach z pobliskich ogródków działkowych. Sfotografowani wyrzucają suche rośliny, ale także materiały budowlane czy pozostałości po grillu - mówi wicekomendant leszczyńskich strażników Dominik Sadowski.
Dominik Sadowski przyznaje, że po zakończeniu dnia na działce sfotografowani wyrzucali też to, co im pozostało. Dodaje, że zdjęcia są wyraźne i nie pozostawiają wątpliwości.
Teraz sprawy osób sfotografowanych przez fotopułapki strażnicy prześlą do sądu, który wobec nich może orzec nawet 500-złotową grzywnę.