Mieszkańcy kamienicy na poznańskich Jeżycach stracili dach nad głową.
Julia, Anna i Agnieszka zostały współlokatorkami krótko przed zdarzeniem. Jak przyznaje Agnieszka, wybuch kamienicy zmienił ich życie.
Nowe życie kosztem starego. I uważam, że to idealnie podsumowuje, co to się wydarzyło, bo jednak stare życie poszło z dymem, ale nowe życie jest cudowne i ta pomoc, którą dostałyśmy, i to, że mogłyśmy sobie na nowo ułożyć życie z nowym startem, dało dużo dobrych rzeczy
- mówi Agnieszka.
Kobiety zaprzyjaźniły się i po wybuchu zamieszkały w innym mieszkaniu. Julia Anna związała się z mężczyzną, z którym w dniu tragedii była na pierwszej randce.
Gospodarzem rocznicowego spotkania było Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych z siedzibą pod rondem Kaponiera. Wolontariuszka Emila regularnie utrzymuje kontakt z pogorzelcami z Kraszewskiego.
Każdy z nich ruszył do przodu. Wiadomo, bliżej rocznicy te myśli są trudniejsze, mogą czuć się trochę gorzej, ale fajne jest to, że jak ich widujemy, to są uśmiechnięci, pełni życia
- wyjaśnia Emila.
Jak zauważa wolontariuszka, osoby, które w wyniku wybuchu straciły dach nad głową, teraz chętnie angażują się w pomoc innym, na przykład poszkodowanym po pożarze na ulicy Krańcowej.