Już wiadomo, że trzy pochodziły z kradzieży. Był wśród nich rower, skradziony na początku tego miesiąca z hali garażowej, warty cztery tysiące złotych. To właśnie na nim był zamontowany nadajnik GPS.
Zatrzymany to 40-letni obywatel Ukrainy, który – jak się okazało – był już wielokrotnie karany na terenie naszego kraju. Od kilku miesięcy był poszukiwany do odbycia prawie rocznego wyroku za wcześniejsze przestępstwa.
Teraz mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa. Grozi mu do pięciu lat więzienia. Na wyrok będzie czekał w areszcie, gdzie będzie odbywał wcześniejszą karę.