Chodzi o sprawę z marca ubiegłego roku. Dziewczynka kręciła zwierzęciem jak na karuzeli, trzymając je za tylne łapki. Kot przeraźliwie miauczał. Matka nie tylko nie reagowała, ale nagrywała całą zabawę telefonem, a film wrzuciła do internetu.
Kobieta usłyszała wyrok 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata i 6-letni zakaz posiadania zwierząt. Sąd argumentował wówczas, że zwierzę zostało potraktowane jako przedmiot martwy, zabawka dla dziecka. Sędzia Dominika Gawłowska oceniła społeczną szkodliwość czynu oskarżonej jako bardzo wysoką.
Z karą nie zgodził się obrońca kobiety, uznał ją za wysoką i wniósł apelację do Sądu Okręgowego w Kaliszu. Terminu rozprawy sąd jeszcze nie wyznaczył.