"Jest taki dzień" na kaliskim rynku. Muzyczny flash mob zaskoczył mieszkańców
W nocy 15 grudnia zeszłego roku mieszkańcy usłyszeli huk.
Nepomucen trafił do szopy mieszkańca wsi, pana Pawła, który społecznie i regularnie odnawiał figurę.
Co jakiś czas, praktycznie co cztery lata, trzeba było ją odnowić i pomalować
- mówi Paweł.
Długo szukano wykonawcy naprawy, bowiem nikt nie chciał się podjąć sklejenia piaskowca. Pochodzący z Niesłabina burmistrz Śremu, Grzegorz Wiśniewski, kilka miesięcy temu wyrażał nadzieję, że do końca roku figura wróci na miejsce.
Musieliśmy przejść całą procedurę administracyjną, więc czekaliśmy też na dokumenty z policji
- wyjaśnia Wiśniewski.
Za naprawę zapłacił ubezpieczyciel sprawczyni wypadku. Figura wróciła na niższy już cokół i została poświęcona przez księdza prałata Mariana Boruckiego.
Figura świętego Nepomucena została ustawiona w Niesłabinie przed wojną, by strzegła wsi leżącej niedaleko Warty przed powodzią. Niemiecką okupację i lata komunizmu przeleżała zabezpieczona na strychu. W 1979 roku została ustawiona spontanicznie przez mieszkańców wsi na wysokim słupie na skwerze pośrodku miejscowości.