- Przez osiem miesięcy samochodami osobowymi można było przejechać po ustawionej obok tymczasowej przeprawie ale i tak dla gminy to był ciężki okres - mówią mieszkańcy.
- Był koszmar i gehenna zwłaszcza przez ostatnie dwa tygodnie, bo było takie błoto i dziury, że niektórzy sobie uszkodzili samochody na dojeździe do mostu zastępczego Nadrobiło się na dojazdach do Kłecka – dodają mieszkańcy gminy. Jednak ludzie teraz chwalą, że najważniejsze, iż most jest już gotowy i wszystko wróciło do normy.
Remont około sześćdziesięcioletniego obiektu kosztował prawie 4 mln zł. Teraz ma najwyższą klasę nośności do 50 ton.