Pożar w zakładzie wytwarzającym łatwopalne opakowania
Trzy słonice, które mają przyjechać z Niemiec do poznańskiego ogrodu zoologicznego, są zdrowe – zapewniał dziś w "Rozmowie dnia" Radia Poznań kierownik nowego zoo, Remigiusz Koziński.
Była dyrektor ogrodu, Ewa Zgrabczyńska, twierdzi, że zwierzęta z Duisburga miały przyjechać do Poznania już pięć lat temu, ale w trakcie badań okazało się, że u jednej z nich wykryto prątki gruźlicy w stanie uśpienia. Ewa Zgrabczyńska pyta, czy w tym przypadku doszło do cudownego wyleczenia.
Obecny kierownik nowego zoo nie chciał odnosić się do tych słów, ale zapewniał, że słonice były badane.
Jesteśmy już teraz przekonani, że są zdrowie. Miały specjalne badania, które wykluczały potencjalne zagrożenie czy zakażenie tych słoni prątkami gruźlicy
– mówił Remigiusz Koziński.
Dwie słonice, które w ciągu najbliższych miesięcy przyjadą do Poznania, mają po 35 lat, a jedna 41 lat. "Poznań jest jednym z lepszych miejsc dla słoni w Europie" – podkreślał kierownik nowego zoo.
Dołączą do "dwuosobowej" grupy słoni, które funkcjonują w tej chwili w Poznaniu i mamy nadzieję, że stworzą dobrze funkcjonującą grupę, zarówno dla słoni, które już w Poznaniu mieszkają, jak i tych, które przyjeżdżają
– dodał gość Radia Poznań.
Remigiusz Koziński podkreślał dziś na naszej antenie, że warunki, które są ogrodzie zoologicznym w Duisburgu nie odpowiadają współczesnym warunkom dla słoni, stąd decyzja o przeprowadzce.