O projekcie ustawy o osobie najbliższej zaproponowanym przez Nową Lewicę i PSL dyskutowali wieczorem goście "Rozmowy bardzo politycznej" w Radiu Poznań.
- Nie mam wielkich nadziei - mówił poseł Jarosław Urbaniak z Koalicji Obywatelskiej o tym, jak w przypadku przyjęcia ustawy przez parlament zachowa się prezydent.
Doświadczenia od sierpnia z panem prezydentem są takie, że miłuje się w tym i znajduje bardzo dużo satysfakcji w niepodpisywaniu, czyli wetowaniu ustaw
- zaznaczył poseł Urbaniak.
- Jesteśmy przeciwko ustawie o związkach partnerskich, niezależnie od tego jaką będzie miała nazwę - mówiła Lidia Czechak z Prawa i Sprawiedliwości.
Posłanka uważa, że projekt ustawy o osobie najbliższej podważa status małżeństwa.
U mnie dochodzą oprócz tych względów światopoglądowych, społecznych i prawnych, też religijne, więc ja na pewno nie będę popierała tej ustawy
- przyznała posłanka PiS.
Adam Luboński z Polski 2050 stwierdził, że prezydent najprawdopodobniej nie podpisze tej ustawy.
Bo ma takich doradców, jakich ma
- uważa polityk ugrupowania Szymona Hołowni.
Piotr Tuczyński z Konfederacji ocenił, że projekt tej ustawy to temat zastępczy, który ma przykryć problemy na wsi.
W tym momencie PSL zajmuje się związkami partnerskimi, które nie potrzebują żadnego uregulowania w polskim prawie
- ocenił polityk Konfederacji.
Katarzyna Kretkowska z Nowej Lewicy argumentowała, że większość społeczeństwa akceptuje taki projekt ustawy.
Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość deklarowało w kampanii, że wsłuchuje się w głos Polek i Polaków, to niech się wsłucha do końca i poprze ustawę akceptowaną przez większość
- stwierdziła Katarzyna Kretkowska.