Jak poinformował rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak, zatrzymany za drugim razem mężczyzna usłyszał dwa zarzuty.
Usiłowania dokonania rozboju oraz zarzut naruszenia nietykalności cielesnej jednej z napadniętych pracownic
- zaznaczył.
Policja podaje, że początkowo zatrzymanego obciążył świadek, ale jego zeznania się nie potwierdziły. W momencie napadu sprawca był zamaskowany.
Podejrzany przyznał się do winy i wyjaśnił, że chciał zdobyć pieniądze na spłacenie długów. Grozi mu do 20 lat więzienia.
Zatrzymany wcześniej mężczyzna został zwolniony, ale jak przekazał nam rzecznik wielkopolskich policjantów, może usłyszeć zarzuty w innej sprawie.