NA ANTENIE: Kalejdoskop Wielkopolski
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Jak nie dać się oszukać ? Dwie proste zasady weryfikacji informacji

Publikacja: 23.01.2026 g.10:34  Aktualizacja: 23.01.2026 g.10:40 Anna Skoczek
Poznań
Tysiące informacji docierają do nas każdego dnia. Część z nich jest fałszywa i warto wiedzieć, że powstają celowo – po to, żeby wywołać określoną falę emocji, wprowadzić zamęt, czy zmienić kierunek naszego myślenia. Jak weryfikować wiadomości w sieci? O podstawowych zasadach opowiada Anna Mierzyńska, autorka książki „Efekt niszczący. Jak dezinformacja wpływa na nasze życie”, która od wielu lat zajmuje się analizą mediów.
fake news - Pixabay
Fot. Pixabay

Spis treści:

    Zanim przystąpimy do jakiejkolwiek oceny, warto uświadomić sobie, że część informacji pojawiających się w infosferze, nie jest prawdziwa. Ponadto z badań psychologów społecznych wynika, że na to jak odbieramy docierające do nas informacje, ogromny wpływ ma nasza kondycja psychiczna i fizyczna. 

    Obniż swój poziom stresu

    Jeśli czujemy, że myślenie o wojnie, albo nawet nasze osobiste i życiowe problemy sprawiają, że odczuwamy przewlekły stres, zadbajmy o obniżenie jego poziomu. Im gorsze jest nasze samopoczucie, tym bardziej jesteśmy podatni na wpływy i na to, że informacje skonstruowane w taki sposób, aby wywołać w nas lęk, trafią na podatny grunt.

    Dezinformacja dociera do nas bardzo łatwo, dlatego, że działa na emocje

    – mówi Anna Mierzyńska, analityczka specjalizująca się w dezinformacji.

    Warto uświadomić sobie, że wiele zależy po prostu od tego, jak się czujemy.

    Przede wszystkim to, czy się bardzo boimy, czy nie. I ten lęk nie musi być uświadamiany, wystarczy, że w nas jest i że lękowo reagujemy na informacje, które do nas docierają

    – dodaje ekspertka Anna Mierzyńska.

    Doskonale było to widać w trakcie pandemii, gdzie w wyniku niepewności jedni szukali pociechy w religii, inni w nauce, a pewna grupa zaczęła wierzyć w teorie spiskowe, które upraszczały im rzeczywistość. 

    Te teorie spiskowe, to oczywiście rodzaj głębokiej dezinformacji

    – mówi A. Mierzyńska.

    Już sama świadomość tego, że nie wszystkie informacje pojawiające się w różnych przestrzeniach są prawdziwe sprawia, że przyglądamy się im bardziej krytycznie.

    Stwórz listę wiarygodnych źródeł informacji

    Warto zastanowić się nad tym, które media uznajemy za wiarygodne, a którym nie warto ufać. Warto też ocenić, które medium przeglądamy sobie dla rozrywki – tak jak media społecznościowe i wtedy możemy nie zwracać uwagi na informacje dotyczące aktualności, czy polityki, które się tam pojawiają. Jeżeli i tam pojawi się jakaś wiadomość, która jest dla nas ważna, to sprawdzamy ją w źródłach, które oceniliśmy jako wiarygodne.

    Potrafiąc ocenić poziom swojej kondycji psychicznej, ucząc się obniżania poziomu stresu i jednocześnie wiedząc, jakie źródła informacji uznajemy za wiarygodne, możemy trafnie ocenić czy informacje, które do nas docierają są prawdziwe, czy nie. Dopiero po takiej ocenie powinniśmy zareagować.

    Niestety w chaosie informacyjnym, który jest, reagujemy w zupełnie inny sposób. Reagujemy natychmiast, czasem widząc tylko nagłówki, nie czytając nawet pełnej treści informacji, przekazujemy informacje dalej, zarażając tym innych naszych znajomych, nie zastanawiając się w ogóle skąd ta informacja się wzięła

    – mówi Anna Mierzyńska, analityczka specjalizujące się w dezinformacji.

    W ten sposób, często nieświadomie sami przyczyniamy się do jeszcze większej dezinformacji.

    Cała rozmowa z Anną Mierzyńską: KLIKNIJ

    https://radiopoznan.fm/n/GIDWFM