W porannej rozmowie Radia Poznań dyrektor poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), Patryk Kosicki, mówił, że wymiana warstwy ścieralnej w tym miejscu była już konieczna.
Ta nawierzchnia, chociaż wizualnie z okien samochodu czy patrząc przez użytkownika, nie wydawała się w najgorszym stanie, natomiast była najbardziej obciążona ruchem i my tak naprawdę braliśmy pod uwagę to, żeby za chwilę nie wykonywać dużo większych zabiegów, tylko w odpowiednim czasie zareagować
- mówi Patryk Kosicki.
Gość Radia Poznań wkrótce spodziewa się, że wkrótce zapadnie też decyzja w sprawie kolejnego odcinka ekspresowej jedenastki w Wielkopolsce.
Jeszcze w tym miesiącu powinniśmy uzyskać decyzję środowiskową dla odcinka Ujście-Oborniki. To ponad 43 kilometry. To są obszerne dokumentacje, obszerne wyjaśnienia wielokrotne (...) Mam nadzieję, że pod koniec roku ogłosimy przetarg i to też będą dwa albo trzy kontrakty, także to już też kolejny istotny odcinek.
- mówił dyrektor poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma problem z budową odcinka z Piły do Szczecinka. Wydana w 2023 roku decyzja środowiskowa została zaskarżona. W porannej rozmowie Radia Poznań dyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA był pytany, czy na tym odcinku trzeba będzie zmienić przebieg trasy.
Może się jeszcze trochę zdarzyć, natomiast będziemy starali się oczywiście utrzymać te rozwiązania, które są dzisiaj. W związku z tym, że Generalny Dyrektor (Ochrony Środowiska) powziął wiedzę, że może być rażąco negatywne oddziaływanie na fragmencie od Jastrowia do Piły, to poprosił o dodatkowe analizy
- mówił Patryk Kosicki.
Drogowcy zastanawiali się, czy w pierwszej kolejności remontować również budowaną na Euro 2012 trasę S5 z Poznania do Gniezna, czy odcinek S11 będący zachodnią obwodnicą Poznania. „Zdecydowaliśmy o tym odcinku, bo on był najstarszy i najbardziej obciążony ruchem” – mówił dziś dyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA. Wpływ na wybór zachodniej obwodnicy miały też prace na autostradzie A2.
Mieliśmy przeświadczenie, że w tym roku nie wolno wejść na S5 z uwagi na to, że komunikacyjnie dla wschodniej części aglomeracji byłaby to bardzo trudna sytuacja
– podkreślał gość Radia Poznań.
Dyrektor poznańskiego oddziału GDDKiA, Patryk Kosicki, zapowiedział, że jeśli w przyszłym roku dostanie z centrali takie środki jak w tym, to zakłada, że remont odbędzie się właśnie na S5 z Poznania do Gniezna.