81 lat temu miała miejsce pierwsza masowa zsyłka na Sybir
Na liście piłkarzy kontuzjowanych, których występ jest jutro wykluczony lub stoi pod znakiem zapytania są niestety ważne nazwiska. Przede wszystkim posypał się środek obrony; cały czas indywidualnie trenuje Lubomir Satka, niezdolny do gry po ostatnim meczu jest Thomas Rogne, a wczoraj po treningu uraz łydki zgłosił Bartosz Salamon. Ponadto odnowiła się kontuzja napastnika Mikaela Ishaka.
Te dwa ostatnie urazy to efekt zimy, bo drużyna musi trenować na sztucznej trawie. Na dodatek forma Lecha w tym roku jest daleko od ideału.
Aktualną sytuację nazwałbym mozolnym wychodzeniem z kryzysu, w jaki wpadliśmy pod koniec ubiegłego roku. Jestem nauczony, że w życiu można do czegoś dojść tylko ciężką pracą i uważam, że ciężką pracą jesteśmy wstanie wyjść z dołka, w jaki niewątpliwie wpadliśmy
– mówi trener Dariusz Żuraw.
Mecz Lecha z Radomiakiem odbędzie się w trudnych zimowych warunkach, ale na razie nie ma przesłanek, by spotkanie w Sosnowcu odwołać. Problem pojawi się, gdy spadnie śnieg; wtedy sędzia i delegat PZPN zadecydują, czy spotkanie rozegrać.
Mecz Lecha z Radomiakiem w Sosnowcu w 1/8 finału Pucharu Polski jest zaplanowany na jutro o godz. 20.30. Transmisja na naszej antenie.