Nowe oblicze biblioteki w Śremie
"Zainteresowanie było ogromne - w ciągu trzech tygodni zapisało się 8 i pół tys. zawodników" - mówi dyrektor poznańskiego półmaratonu - Łukasz Miadziołko. A to oznacza, że nie pojawi się już żadna dodatkowa pula pakietów startowych, co zdarzało się w poprzednich latach. Jedynie do jutra, logując się na swoim koncie, można jeszcze odstąpić innemu biegaczowi miejsce na starcie.
W tym roku organizatorzy, wzorem światowych imprez, wprowadzili element dobroczynny. Dwie fundacje Rak-off i Drużyna Szpiku sprzedawały pakiety startowe z zyskiem. Zwykły pakiet kosztował 80 złotych, Drużyna Szpiku sprzedawała je po 120, a fundacja Rakoff po 300 złotych. Jedne i drugie rozeszły się błyskawicznie.
Start poznańskiego półmaratonu w niedzielę 12 kwietnia o 10.00 z ulicy Baraniaka, meta nad Maltą.