Niepokój budziła zwłaszcza kontuzja Islandczyka, któremu na będącej w fatalnym stanie murawie nienaturalnie wykręciła się noga. Thordarson na noszach został zniesiony z boiska. Wyniki badania rezonansem magnetycznym są na szczęście w miarę optymistyczne. Naciągnięcie więzadła pobocznego lewego kolana wyłączy piłkarza z treningów na około miesiąc. Do zajęć ma wrócić już w styczniu.
Krócej potrwa przerwa Jagiełły, który doznał urazu łydki, ale prawdopodobnie jeszcze w tym roku zobaczymy go na boisku.
Przed Lechem w grudniu jeszcze jedno spotkanie w Ekstraklasie oraz dwa w Lidze Konferencji.