Dopiero w czwartek ze zgrupowań i meczów swoich reprezentacji wracają Kenijczyk Timothy Ouma i Luis Palma z Hondurasu, co oznacza, że nie będą w piątek gotowi do gry. Szkoleniowiec Lecha po przerwie reprezentacyjnej w Ekstraklasie wolałby grać później.
Z Oumy i Palmy w ogóle nie mogliśmy skorzystać podczas przygotowań do meczu z Zagłębiem. Być może warto byłoby pomyśleć o jakiejś regulacji, kiedy z klubu wyjeżdża większa grupa zawodników, by mecze planować inaczej, na kolejne dni. Oczywiście nas cieszy, że nasi zawodnicy otrzymują powołania do reprezentacji, chcemy, by reprezentowali swoje kraje, ale fakt jest taki, że przygotowania do meczu z Zagłębiem były przez to mocno ograniczone
– powiedział Frederiksen na dzisiejszej konferencji prasowej.
Na zgrupowania różnych reprezentacji w wielu kategoriach wiekowych wyjechało w sumie dwunastu piłkarzy pierwszej drużyny Lecha, ale większość już od środy trenuje w Poznaniu. Z dobrych informacji – do zdrowia wrócili Mikael Ishak i Antonio Milić. Mecz Lecha z Zagłębiem Lubin jutro przy Bułgarskiej o 20:30. Transmisja na naszej antenie.