Świetnie zaprezentowali się koninianie z nieformalnego klubu Run for Fun. Wszyscy ubrani w mikołajkowe czapeczki wystartowali razem i na metę dobiegli razem. Biegli w takim tempie jak najsłabszy zawodnik z ich grupy. Nie chodziło o rywalicje ale o dobrą zabawę - mówili.
Trasa biegu wiodła po terenach byłej odkrywki węgla w Morzysławiu. Tak gdzie kiedyś była ogromna dziura w ziemi są dziś tereny zielone, zbiorniki wodne i domy. Jak zapowiadają członkowie Klubu Biegacza "Aktywni Konin", którzy doprowadzili do reaktywacji imprezy, w przyszłym roku bieg odbędzie się znowu.