Muzyczne pożegnanie na placu Wolności. Koniec festiwalu ukulele
W finale Swarzędzanki okazały się lepsze od poznańskiej Politechniki wygrywając wczoraj 2:0 i remisując dzisiaj 2:2.
Mega się cieszę, to był bardzo ciężki mecz. Wczoraj udało się nam wygrać 2:0, a dzisiaj na początku przegrywaliśmy 0:1 i ciężko się wtedy gra. Ale bardzo się cieszę z dzisiejszego remisu, bo dał nam mistrzostwo Polski, które będzie bardzo świętowane przez całą społeczność Swarka
- powiedziała po meczu kapitanka drużyny Marta Czujewicz.
To jest wypadkowa pracy, którą wykonujemy od kilkunastu lat, która daje efekty, takie jak dzisiejsze, historyczne, pierwsze mistrzostwo Polski
- dodał trener Paweł Bratkowski.
W Swarzędzu nie ma jeszcze pełnowymiarowego boiska do hokeja na trawie, więc Swarek rozgrywa swoje mecze w Poznaniu. Plany są jednak zaawansowane i w ciągu trzech lat boisko ma powstać.